Przypadek Adolfa- H. Éric-Emmanuel Schmitt


Właściciel: Kinga Żak
Status: do wypożyczenia

Co by było, gdyby Adolf Hitler dostał się na Akademię Sztuk Pięknych? W swojej najnowszej powieści Eric-Emmanuel Schmitt kreśli podwójny portret tytułowego bohatera. Naszym oczom ukazują się na zmianę: Hitler-dyktator i Hitler-artysta, zakompleksiony despota i spełniony, szczęśliwy mężczyzna. Historia prawdziwa przeplata się z historią, która mogła się zdarzyć... Dlaczego losy świata potoczyły się tak, a nie inaczej? Co sprawia, że człowiek raz wybiera dobro, a innym razem zło? Czy wszystkim rządzi przypadek? W napisanej z rozmachem i dużą swadą książce Schmitt stawia pytania o źródło i naturę zła. Każdy z nas ma w sobie jasną i ciemną stronę - i lepiej o tym nie zapominać. „Pisanie tej książki dużo mnie nauczyło - pisze w posłowiu sam autor. - Dopóki nie rozpoznamy, że łajdak i zbrodniarz kryją się w głębi nas samych, będziemy żyć w pobożnym kłamstwie. Kim jest łajdak? Kimś, kto w swoich oczach nigdy się nie myli. Kim jest zbrodniarz? Kimś, kogo czyny lekceważą istnienie innych. W sposób nieuchronny te dwie siły ciążenia istnieją we mnie, mogę im ulec”.

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012
źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3420,tytu...»

Chcesz wypożyczyć tę książkę? Napisz do mnie na fb lub na maila: kiniaa.zak@gmail.com
Przeczytałeś tę książkę? Podziel się swoją opinią z innymi w komentarzu.

1 komentarz:

  1. Pomysł na książkę o takiej tematyce jest według mnie naprawdę bardzo ambitny i niebywale trudny. Niedojż, że sam układ książki nieźle może namącić (przynajmniej z początku) czytelnikowi- przeplatane historie- raz Adolfa H, który dostał się na Akademię Sztuk Pięknych, a raz Adolfa H, który nie dostał się na wymarzony kierunek. Co za tym idzie: niezwykle rozległa z jednej strony literacka fantazja połączona z rzeczową i bardzo dobrze przemyślaną wizją przyszłości ("Ta fikcja geopolityczna poważnie mnie pochłonęła, zajmując mi kilka miesięcy rozmyślań, chociaż czytelnik zobaczy rezultaty jedynie w paru linijkach powieści."), a z drugiej- poważna wiedza szczególnie biograficzna, ale i naukowo-historyczna nadająca tło całej powieści. Stąd uważam, że za sam fakt podjęcia się takiego trudu zarówno psychicznego (jak aktor dogłębnie wciela się w rolę,którą odgrywa, tak i pisarz żyje postacią, którą kreuje... A co jeśli ta postać jest potworem?), jak i intelektualnego i fizycznego- autorowi należy się podziw.

    Powieść z początku mnie bardzo zadziwiła, bo jak się później okazało autor bardzo dużą rolę w kształtowaniu człowieka, jego relacji z innymi przypisuje jego sferze seksualnej, stąd duża część książki jest tejże poświęcona. Nawet z początku przybrałam już rozczarowaną minę, bo dalekosiężnie wnioskować można było, że jedynym rozróżnikiem między jednym Adolfem, a drugim, będzie z jednej strony bujne, a z drugiej nijakie- życie seksualne. Ale na szczęście historia okazała się nie ograniczać doń tylko.

    Książkę czyta się bardzo dobrze i dość szybko. Dzięki niej poznajemy prawdziwą twarz dyktatora Adolfa Hitlera, szczególnie mało znaną młodość. Mamy okazję raz na zawsze nieco rozszyfrować jego życie, obalając wiele fałszywych tez, krążących na temat żydowskiego pochodzenia Adolfa i jego antysemityzmie. Jednak czytelnik jest postawiony w trudnej sytuacji, bo do tego samego człowieka co kilka stron czuje nienawiść, by zaraz mu współczuć. Co jest dla mnie niezwykłe, bo wyobraźcie sobie, jaki trzeba mieć talent i zamysł, by czytelnikowi było naprawdę żal- ADOLFA HITLERA?!

    Mimo delikatnie zarysowanego tła i zgodności faktów, nie jest to książka stricte historyczna, gdyż są one tylko wymieniane, nie stanowią głównego wątku, czy problemu tej powieści. Więc każdy kto się obawia ciężkiego do zgryzienia kawału historii, niech się nie martwi!

    Jak z początku byłam raczej "negatywnie" zadziwiona, tak koniec przyniósł potrójnie pozytywne zaskoczenie. Po pierwsze Eric-Emmanuel Schmitt w dobitny sposób wyjaśnił genezę tej książki, po drugie zawiera ona krótkie wyrywki z dziennika przemyśleń i zwierzeń autora, tworzonego równolegle z powieścią, który na samym końcu rozjaśnia wiele spraw i ładnie podsumowuje historię. A po trzecie, właśnie szczególnie zakończenie zaobfitowało w wiele mądrych, ale przewrotnych i niestandardowych myśli i odkryć, co w lekturach cenię najbardziej.

    "Kim jest człowiek? Na człowieka składają się wybory i okoliczności. Nikt nie ma władzy nad okolicznościami, ale każdy ma władzę wyboru."

    OdpowiedzUsuń